• Historia

    Seksualność niepełnosprawnych

    Przeczytałem artykuł poświęcony seksualności osób niepełnosprawnych. Po części dotyczył on mnie. Mam ponad 50 lat i od 20 lat poruszam się na wózku. Przez wypadek. Byłem żonaty, gdy zostałem kaleką, ale pamiętam, że po wyjściu ze szpitala i uporaniu się z szokiem, jak teraz żyć, boleśnie ta sprawa mnie dotknęła. Ani żonie ani mnie nikt nie podpowiedział jak mamy się kochać. Na początku było fatalnie. Chciałem doprowadzić do rozwodu, żeby się ze mną nie męczyła. Takie głupie zachowanie, bo przecież się kochaliśmy. Omal mi się nie udało… Na szczęście spotkałem mądrą lekarkę. Rozmowa z nią uświadomiła mi, że mogę sprawdzać się jako mężczyzna nawet na wózku. Zmądrzałem. Zaczęliśmy z żoną uczyć się nowego seksu i…było to fajne, bo postanowiliśmy nie brać wszystkiego na serio tylko śmiać się jak nam nie wychodziło. W końcu odkryliśmy co nas podnieca. Zdecydowaliśmy się na dziecko. Dziś córka jest już dorosła, a my kochamy się dalej jak nadarza się okazja. Trzeba tylko trochę cierpliwości. Wózkowicze nie poddawajcie się i nie róbcie głupot!

    ~Janek z Lublina