- Ekstremalne sposoby na zdrowie
-
Data dodania: 2012-01-03 14:34:57
Pobyt w saunie wzmacnia odpornośćBóle w kościach, podatność na infekcje, przewlekłe zmęczenie i wyczerpanie? Spróbuj wzmocnić się w ekstremalnych warunkach. Rozgrzewające wysokimi temperaturami sauny lub zdrowo zmrażające kriokomory cieszą się w Lublinie coraz większą popularnością.Gorąco na sucho lub wilgotno
Saunę można w Lublinie odwiedzić przy okazji pobytu w salonach odnowy biologicznej, SPA, a także większych klubach ośrodkach sportowych. Nie wszystkie są jednakowe. W saunie suchej tzw. fińskiej temperatura dochodzi do 85-100 stop. C. (wyższa jest na pod sufitem, niższa na najniższych półkach), ale wilgotność powietrza jest bardzo niska. Tak gorące powietrze sprawia, że pocimy się obficie, ale skóra bardzo szybko wysycha. W takich warunkach powinno się przebywać 5 - 10 minut. Następnie się wychodzi, schładza ciało pod prysznicem i seans można powtórzyć dwa, trzy razy.
Alternatywą dla sauny fińskiej jest sauna rzymska, zwana też parową. Panuje w niej niższa temperatura, ok. 40-50 stop. C, ale wilgotność powietrza jest wysoka, sięga nawet 100 proc. Rozgrzane kamienie polewane są wodą, bardzo często z dodatkiem aromatycznych olejków. W takiej temperaturze pocimy się błyskawicznie. Seans w saunie rzymskiej może trwać od kilku minut nawet do pół godziny.
Istnieje jeszcze tzw. bania, do dziś popularna w Rosji, ale też i w Polsce. To sauna opalana piecem na drewno, gdzie dodatkowo podczas pobytu należy okładać ciało gałązkami z brzozy, by usprawnić krążenie skóry.
Gorące powietrze w saunie sprawia, że bardzo obficie się pocimy, dlatego po wyjściu powinno się uzupełnić poziom płynów w organizmie. Podczas pierwszych wizyt w saunie lepiej do minimum skrócić czas pobytu. Po zakończeniu seansu można chwilę odpocząć. Do sauny suchej można chodzić raz w tygodniu, do rzymskiej można częściej.Na co sauna pomaga
Sauna w której obficie się pocimy uchodzi za jeden z najbardziej skutecznych sposobów na oczyszczanie ciała z toksyn. Naprzemienne ogrzewanie i schładzanie organizmu stymuluje układ odpornościowy, dlatego saunę poleca się w przypadku podatności na infekcje. Wahania temperatur poprawiają krążenie i pracę serca. Sauna pomaga również w zaburzeniach materii ( cukrzyca, otyłość), chorobach reumatycznych, zwyrodnieniach stawów, przyspiesza leczenie stanów pourazowych.
Sauny powinni jednak unikać ludzie poważnie chorujący na niewydolność krążenia, po zawale, z wadami serca, nadciśnienie oraz zmagający się z chorobą nowotworową, wrzodową, a także w czasie przeziębienia.Zdrowe zmrażanie
Kriokomora w Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublinie.
Fot. snzoz.lublin.plCi, którzy nie lubią gorąca, a chcą spróbować ekstremalnych terapii mogą skorzystać z kriokomory. W Lublinie znajdują się one w placówkach rehabilitacyjnych m.in. przy Szpitalu Neuropsychiatrycznym przy ul. Abramowickiej oraz Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy przy ul. Nowy Świat. Służą one nie tylko pacjentom, za odpłatnością mogą skorzystać z mocy mroźnego powietrza wszyscy chętni.Dlaczego niskie temperatury pomagają? To za sprawą naszego mechanizmu termoregulacji i znajdujących się na naszej skórze blisko 250 tys. receptorów wrażliwych na zimno. Reagują one na zimne bodźce powodując zwężanie naczyń krwionośnych, wolniejszy przepływ krwi, spowolnienie procesów przemiany komórkowej, bladość skóry. Mechanizm termoregulacji broniąc nas przed zbytnim wyziębieniem doprowadza do chwilowego rozszerzenia naczyń i przekrwienia tkanek. Te reakcje organizmu na zimne temperatury wykorzystywane są właśnie w krioterpaii. Dzięki skurczowi naczyń a następnie ich rozszerzeniu poprawia się ukrwienie tkanek, ich dotlenienie, usunięcie produktów przemiany materii.
W arktycznej komorzeSchładzanie całego ciała w temperaturze ok. minus 120 - 170 stop. C jest ekstremalnym doświadczeniem. Do doświadczenia tak niskiej temperatury trzeba się przygotować. kriokomory wchodzi się w ochraniaczach na uszy, nos, ręce, aby uniknąć odmrożeń.
Wejście do temperatury minus 170 stop. C poprzedzone jest krótkim, ok. 30 s. przygotowaniem organizmu w pomieszczeniu, w którym jest minus 50-60 stop. C. W komorze przebywa się krótko, ok. 3 min. Po wyjściu z kriokomory powinno się pójść do sali gimnastycznej na ćwiczenia. Podczas gimnastyki do wyziębionych komórek dociera ciepła, utleniona krew.
Zabiegi w kriokomorze można i należy powtarzać.
Komu służy mróz?
Terapia zimnem wskazana jest w bólach zwyrodnieniowych, urazach, złamaniach, rekonwalescencji po zabiegach narządu ruchu, chorobach stawów, ścięgien, mięśni, a także stanach wyczerpania i zmęczenia.
Z kriokomory nie mogą korzystać wszyscy. Pobyt w niej nie jest wskazany dla osób zmagających się z chorobami serca, płuc, nerek, chorobą wieńcową, nowotworową oraz żył.TK
Zobacz także:



