Przezierność karku. Czy urodzę zdrowe dziecko?

Witam, byłam 2 tygodnie temu na badaniu USG- to był początek 12 tygodnia ciąży i wyszedł mi obrzęk płodu, NT wynosiło wtedy oko 5 mm, ginekolog kazał mi powtórzyć badanie wielkości obrzęku za 2 tyg. Robiłam dziś pomiar - koniec 14 tygodnia i przy wielkości płodu 63cm, NT wynosił 1,3 mm. Nie wiem, czy powinnam mieć powody do obaw? Czy pomimo, że ten obrzęk się zmniejszył jest ryzyko, że dzidziuś urodzi się z wadami genetycznymi?

Przezierność karkowa to tylko jeden z parametrów świadczących o prawidłowym rozwoju płodu. Nie jest to wskaźnik rozstrzygający z całkowitą pewnością, czy dziecko urodzi się zdrowe lub chore. Z tego powodu nie powinna się Pani zamartwiać bez potrzeby. Zwłaszcza, że wynik 1,3 mm jest wartością, która nie budzi niepokoju. Ponadto, warto pamiętać, że wpływ na wyniki pomiaru NT ma nie tylko fakt istnienia wady (w Pani przypadku wartości są jednak niskie i raczej nie sugerują jej istnienia), ale też ułożenie płodu podczas badania. Z tego powodu badania USG przezierności karkowej należy w odpowienim okresie ciąży powtarzać.
Pyta Pani wprost, czy dzidziuś urodzi się zdrowy? Nawet, gdy ciąża przebiega podręcznikowo, idealnie nikt nie ma takiej pewności, ale przyszłe mamy powinny wierzyć, że tak właśnie będzie i z radością, optymizmem oczekiwać swych pociech. Ich troska o siebie i dziecko, to najlepsze, co mogą zrobić.