Czwartek, 07:08 21-03-2013

Krwią leczą chore ścięgna i stawy

Bóle ścięgien i stawów to jedne z najczęstszych dolegliwości. Zwyrodnienia, przeciążenia, kontuzje dokuczają osobom starszym i młodym. Na szczęście medycyna znajduje coraz nowsze metody leczenia chorych mięśni i stawów. Jedną z nich jest wykorzystanie czynników wzrostu.

Nowa metoda leczenia jest w pełni naturalna, nie niesie
ze sobą zagrożeń.

Twoja krew Twoim lekarstwem

Zainteresowanie specjalistów wzbudziły płytki krwi, czyli najmniejsze elementy morfotyczne obecne w naszym systemie krwionośnym, już w latach 80 XX wieku. W ich wnętrzu znajdują się białka zwane czynnikami wzrostu. To właśnie one odpowiedzialne są za regenerację i naprawę tkanek i ścięgien, aktywują migrację komórek, ich różnicowanie i namnażanie, a także tworzenie nowych naczyń krwionośnych.
Jak wygląda proces pozyskiwania czynników wzrostu? Od pacjenta pobiera się krew żylną, która w specjalnych próbówkach zostaje najpierw odwirowana, a następnie poddana procesowi separacji. W ten sposób uzyskuje się niewielką ilość osocza bogatopłytkowego, tzw. PRP (Platelet Rich Plasma). W tym osoczu stężenie płytek krwi jest kilkukrotnie wyższe, niż w krwi pełnej. Teraz wystarczy otrzymany koncentrat podać w okolicę zmienioną chorobowo.

Terapia – metoda bezpieczna

Czynniki wzrostu podaje się pacjentowi w formie injekcji. Dosłownie i w przenośni. Jest to bowiem zastrzyk białek, które zwielokrotniają i zacznie przyspieszają proces gojenia. Procedura jest pilnie śledzona przez lekarza, który do tego celu wykorzystuje USG.  - Dzięki zastosowaniu ultrasonografu mamy pewność, że czynniki wzrostu są podawane dokładnie w miejsce zmienione chorobowo – mówi ortopeda, dr Adam Podhorecki z Ośrodka Medycznego Osteomed w Krakowie. Co również bardzo ważne, zabieg nie niesie za sobą zagrożeń. - Jest to metoda w pełni naturalna, ze względu na fakt, że wykorzystywana jest krew własna pacjenta. Nie niesie więc ona za sobą ryzyka zakażenia wirusowego, czy reakcji uczuleniowych.

Jedynym efektem ubocznym jest bolesność w trakcie wprowadzania czynników wzrostu do miejsc objętych patologią. Związane jest to między innymi ze wzrostem ukrwienia danego obszaru. Objawy jednak po kilku dniach ustępują. A pacjent po zabiegu od razu może wrócić do domu.